Trawnik zimuje tak, jak go przygotujesz we wrześniu i październiku. Trzy zabiegi robią tu 90% roboty: wertykulacja, nawożenie nawozem jesiennym i ostatnie koszenie na właściwą wysokość. Poniżej terminy i konkrety – bez teorii.

1. Wertykulacja, czyli nacięcie darni

Wertykulacja to nacinanie darni nożami na głębokość 2–3 mm i wyczesanie filcu – warstwy obumarłej trawy i mchu, która nie przepuszcza wody ani powietrza. Efekt widać po kilku tygodniach: trawa gęstnieje, a mech przestaje wygrywać.

  • Termin: wrzesień, najpóźniej pierwsza połowa października – trawnik musi mieć jeszcze 3–4 tygodnie na regenerację przed mrozami.
  • Przed zabiegiem: skoś trawę nisko, na 2–3 cm, i pozwól, żeby powierzchnia obeschła.
  • Po zabiegu: zgrab wyczesany materiał, w łysych miejscach dosiej trawę, a całość zasil nawozem jesiennym.
  • Nie myl z aeracją: aerator tylko nakłuwa darń (napowietrza), wertykulator ją nacina i wyczesuje. Na trawniku z mchem potrzebny jest wertykulator.

Jeśli nie masz własnego sprzętu, zobacz wertykulatory dostępne w naszym sklepie – od lekkich akumulatorowych po spalinowe do dużych powierzchni. Doradzimy, który model ma sens przy Twoim metrażu.

2. Nawóz jesienny: potas zamiast azotu

Nawóz jesienny różni się od wiosennego składem. Wiosną chodzi o azot i szybki wzrost, jesienią o potas, który zagęszcza soki w roślinie i podnosi odporność na mróz i choroby. Azotu ma być jak najmniej – pobudzony do wzrostu trawnik wchodzi w zimę miękki i wymarza.

  • Termin: od połowy września do połowy października.
  • Dawka: zgodnie z opisem na opakowaniu, równomiernie – najlepiej rozsiewaczem, bo „z ręki” łatwo o pasy.
  • Po rozsianiu: podlej, jeśli nie zapowiadają deszczu.

Przy okazji: jeśli trawnik mocno zarasta mchem, warto sprawdzić odczyn gleby. Przy pH poniżej 5,5 pomaga wapnowanie – ale wapno stosuje się osobno, w odstępie 3–4 tygodni od nawozu, nigdy razem. Wszystkie środki dostępne są u nas stacjonarnie!

3. Ostatnie koszenie

Ostatni raz kosimy, gdy trawa przestaje rosnąć – zwykle w drugiej połowie października, czasem na początku listopada. Wysokość: 4–5 cm. Zbyt długa trawa kładzie się pod śniegiem i gnije (tak powstaje pleśń śniegowa), zbyt krótka nie ma siły na wiosenny start.

Po ostatnim koszeniu warto od razu przygotować kosiarkę do zimy: spuścić lub uzupełnić paliwo stabilizatorem, wyczyścić obudowę, naostrzyć nóż i naładować akumulator do około 60%. Jeśli wolisz to komuś zlecić – zimowe przeglądy robimy w naszym serwisie w Olzie.

4. Liście: zgrabić czy zmulczować

Cienka warstwa liści może zostać – przejedź po nich kosiarką z funkcją mulczowania, rozdrobnione szybko się rozłożą i użyźnią trawnik. Gruba warstwa musi zejść, bo pod nią trawa żółknie i gnije. Przy dużych powierzchniach najszybciej pracuje się dmuchawą lub odkurzaczem do liści – zwłaszcza gdy liście leżą na żwirze albo w krzewach, skąd grabiami wybiera się je godzinami.

Kalendarz w pigułce

  • wrzesień: wertykulacja, dosiew, nawóz jesienny
  • październik: grabienie liści, ostatnie koszenie na 4–5 cm
  • listopad: przegląd i konserwacja sprzętu, ewentualne wapnowanie

Po nawozy zapraszamy do centrum w Olzie, ul. Bogumińska 18 – wybór pokazaliśmy na krótkim filmie. Sprzęt ogrodniczy i serwis znajdziesz przy ul. Dworcowej 33. Sprzęt kupiony u nas dowozimy w promieniu 30 km – złożony, uruchomiony i z instruktażem.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.
Ładowanie...